Przecierałem oczy Przecież
„Przecierałem oczy. Przecież to absurdalna, wyssana z palca plotka, wybryk nieodpowiedzialnego redaktora. Opinię publiczną sprowadzano na manowce w określonym celu. Chodziło zapewne między innymi o uprawdopodobnienie potrzeby zorganizowania i wysłania do Finlandii korpusu interwencyjnego. W jego składzie miała się znaleźć również nasza Samodzielna Brygada Strzelców Podhalańskich oraz „finlandzka" kompania czołgów, którą zaczęto alarmowo tworzyć w połowie lutego 1940 roku. Jej dowództwo objął kapitan Władysław Czapliński, oficerem technicznym został kapitan Martini, a szefem kompanii sierżant Edward Kiercul. Dowódcami poszczególnych plutonów czołgów mianowano porucznika rezerwy Jerzego Piątkowskiego, dwóch moich kolegów ze szkoły podchorążych — podporuczników Tadeusza Kozubowskicgo i Stanisława Bieniasza, oraz podporucznika rezerwy Janusza Popiela.
Serdecznie pożegnałem odchodzących do nowej jednostki przyjaciół, ale tym razem wcale nie zazdrościłem im liniowych przydziałów i nawet cieszyłem się w duchu, że mnie pominięto. Nic „leżały" mi boje na karelskim czy dalekim, północnym froncie. Za główną bowiem sprawę uważałem wojnę z Niemcami.“(4)
<<<< 30 czerwca 1982 roku
| - Śmieszna rzecz - posłyszał >>>>